1 marca to Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Tego dnia w 1951 roku w więzieniu na Mokotowie wykonano wyrok śmierci na siedmiu z nich – członkach Komendy „WiN”. Święto „Żołnierzy Wyklętych” ustanowił Sejm RP ustawą z 3 lutego 2011. Najsłynniejszym „Żołnierzem Wyklętym” operującym na ziemi szczycieńskiej był „Łupaszka”, czyli major Zygmunt Szendzielarz.

Dodaj komentarz

Największym osiągnięciem OSP Witowo był zespół kabaretowy „Kłos”, który odnosił spore sukcesy na przeglądach zespołów strażackich. Entuzjastycznie pisała o nim ówczesna prasa regionalna i ogólnopolska. Organizatorami tego zespołu byli Urszula Siudek i Zbigniew Kulas a występowali w nim między innymi Tomasz Rogowski, Zbigniew Ciszkowski, Kazimierz Trzciński i Piotr Teske.

Dodaj komentarz

Po 1945 roku na terenie gminy Jedwabno istniało 9 OSP. Obecnie jest ich już tylko 4. Po tych nieistniejących pozostały tylko opuszczone remizy i ludzka pamięć.

Dodaj komentarz

OSP Nowy Dwór to jednostka, która w ostatnich latach zasłynęła z bardzo dobrych startów w zawodach strażackich. Jej historia sięga końca lat 20. XX wieku.

Dodaj komentarz

Mirosław Łachacz, obecny prezes Stowarzyszenia „Tanecznik”, prowadzącego Zespół Pieśni i Tańca „Jedwabno”, swą aktywność artystyczną zaczynał wiele lat temu. Od strażackiego kabaretu młodzieżowego przy OSP Burdąg. Był jego organizatorem i prowadzącym. Działalność tego kabaretu zakończyła się w 1983 roku w trakcie uroczystych obchodów 600 – lecia Burdąga, po wykonaniu prześmiewczej solidarnościowej pieśni „Pchamy taczki”.

Dodaj komentarz

O strażakach z Szuci w ostatnich latach stało się głośno za sprawą ich szerokiej działalności. Kręcą filmy, wydają publikacje, organizują różne ciekawe imprezy. Niedawno pisał o nich nawet ogólnopolski „Strażak”.

Dodaj komentarz

OSP Szuć to najmłodsza jednostka OSP w powiecie szczycieńskim, nie licząc miejskiej OSP Szczytno. Ze względu na prowadzoną działalność ochotnicy

z Szuci doczekali się dużego artykułu o swojej OSP w grudniowym „Strażaku”, najstarszym i najpopularniejszym czasopiśmie strażackim w Polsce, wydawanym od 1882 roku.

Dodaj komentarz

„Domy Strażaka” stawały się na wsiach centrami życia kulturalnego mieszkańców. Tak było między innymi w Burdągu.

Dodaj komentarz

W życiu OSP ważną rolę odgrywają strażackie zespoły muzyczne i artystyczne. Występują zarówno na zabawach w remizie, jak i na przeglądach strażackich. Nie inaczej było w Jedwabnie.

Dodaj komentarz

Wraz z nadejściem nowego wieku, dla OSP Jedwabno przyszły nowe czasy. Sukcesy w zawodach strażackich przeplatały się

z otrzymaniem nowej remizy i nowego wozu bojowego.

Strzałem w dziesiątkę okazała się także akcja „Lato z OSP”.

Dodaj komentarz

W latach 80. na czele strażaków z gminy Jedwabno stanął ksiądz proboszcz Tadeusz Kask. Najpierw przewodził im faktycznie a po zmianie systemu został wybrany oficjalnie. Był wówczas jedynym proboszczem w województwie olsztyńskim będącym Prezesem Zarządu Gminnego OSP.

Dodaj komentarz

 

Dodaj komentarz

Strażacy z Jedwabna, gasząc pożary, przeszli niejedno. Strzelały do nich drzewa i budynki a w latach siedemdziesiątych walczyli z „Kobrą”.

Dodaj komentarz

Przez lata na czele strażaków z Jedwabna stał Konstanty Dudziński, który na trwałe zapisał się w historii tutejszych OSP.

Dodaj komentarz

Po II wojnie światowej nowi mieszkańcy Jedwabna przystąpili

do tworzenia swojej ochotniczej straży pożarnej. To była prawdziwa mieszanka strażackich tradycji, zwyczajów i sprzętu. Mundur strażaka stanowiło cywilne ubranie, pas i poniemiecki hełm. Za wóz bojowy służył poniemiecki mercedes – benz.

Dodaj komentarz

Latem 1920 roku mieszkańcy Mazur po raz pierwszy zobaczyli jak wygląda bolszewicki żołnierz. Przez granicę przeszło do Prus Wschodnich kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy sowieckich, uciekających przed polską armią. Większość z nich przewinęło się przez tereny powiatu szczycieńskiego.

Dodaj komentarz

Właśnie ukazała się niezmiernie interesująca książka o polsko – niemieckiej rywalizacji wywiadów o Prusy Wschodnie. Wiele wątków z tej historii wykorzystano w serialu „Pogranicze w ogniu”. Współpracę z polskim przedwojennym wywiadem podjęło wielu mieszkańców Szczytna, w tym Gustaw Leyding, znany działacz i historyk mazurski.

Dodaj komentarz

Ponad 70 lat temu, w środku II wojny, w niemieckich kinach królował film „Heimkehr”, który miał uzasadnić barbarzyńską agresję na Polskę. Było to prawdziwe arcydzieło nazistowskiej propagandy, za którym stał sam Goebbels. Film kręcono na granicy Mazur, w Chorzelach. Dużo wspólnego z tym filmem miało też Szczytno.

Dodaj komentarz

Ponad 70 lat temu, w środku II wojny, w niemieckich kinach królował film „Heimkehr”, który miał uzasadnić barbarzyńską agresję na Polskę. Było to prawdziwe arcydzieło nazistowskiej propagandy, za którym stał sam Goebbels. Film kręcono na granicy Mazur, w Chorzelach. Szczycieński landrat Victor von Poser wykorzystał to do „promocji powiatu”.

Dodaj komentarz

Ponad 70 lat temu, w środku II wojny, w niemieckich kinach królował film „Heimkehr”, który miał uzasadnić barbarzyńską agresję na Polskę. Oficerem łącznikowym przy ekipie filmowej kręcącej „Heimkehr” był początkowo Wilm Hosenfeld, niemiecki oficer znany z „Pianisty” Romana Polańskiego. Z powodu „Heimkehra” Hosenfeld był kilkakrotnie w Szczytnie i okolicach, które spodobały się mu szczególnie.

Dodaj komentarz